27 czerwca 2018
LiteCoin opis kryptowaluty
Kryptowaluta Litecoin skrót LTC. Bardzo lubię tą kryptowalutę. Jest dosyć bezpieczna i popularna top 10. Dodatkowo opłaty za przelew są dosyć szybkie i całkiem niskie. Nie jestem jednak pewien czy można powiedzieć, że nadaje się do mikropłatności. Mimo to nadaje się do tego lepiej niż Bitcoin.
18 kwietnia 2018
Kryptowaluty
I po małej przerwie powróciłem do pisania. Tym razem na tem kryptowalut. Chciałem dziś pochwalić się ostatnim odkryciem czyli stroną kryptowiki.info To strona typu wikipedia z informacjami o kryptowalutach. Polecam wszystkim szukającym informacji na ten temat.
11 kwietnia 2015
Kumak kurwa
Taka historia. Miałem kontrakt do grudnia, do końca grudnia 2014. Tak więc chodziłem sobie na spotkania. I trafiłem na zacną firmę... Jeszcze słowem wstępu, szukając kontraktu zawsze staram się krzyczeć "duuuużo", ogólnie się to sprawdza. Czyli 90% firm wybiera tańsze odpowiedniki i ja już spotkań mam kilka i na poziomie. Poza wyjątkami jak opisywany tutaj, kiedy to odnoszę wrażenie, że tak zaprosili mnie z ciekawości.
Tak więc spotkaliśmy się w wieżowcu na pustym piętrze. Nie będę opisywał wszystkiego, tylko wypunktuje najważniejsze.
Jak się płaci orzeszkami to przychodzą małpy
Tak więc spotkaliśmy się w wieżowcu na pustym piętrze. Nie będę opisywał wszystkiego, tylko wypunktuje najważniejsze.
- Rozmowa z "grafikiem" i managerem dumnie na LinkedIn ma stanowisko "IT Solutions Architect"
- Pani tłumaczy że już drugie podejście do projektu, pierwszy się "posypał".
- Technologia używana to... Wordpress.
- Projekt skończony w 99% trzeba tylko pod szlifować.
- Ale ze względu na napięte terminy trzeba się przygotować na pracę po godzinach.
- Też pierwszy raz mi się zdarzyło, że jak już podczas rozmowy dałem do zrozumienia że nie interesuje praca na takich warunkach. To Pani manager nie potrafiła ukryć złości.
- Ogólnie odniosłem wrażenie, że pomylili mobbing z profesjonalizmem.
I jeszcze dwa cytaty ze spotkania.
- Jeżeli dostanie Pan email minutę przed 17, to żeby ten mail nie czekał do następnego dnia do 9.
- Praca od do to w ZUS-ie a nie (w domyśle w zajebistej firmie).
Tak złego wrażenia dawno na mnie nikt nie zrobił, więc po spotkaniu komentowałem. Ogólnie ta historia była tylko do opowiadania przy piwie i naśmiewania się jak to głupich szukają. Zwłaszcza, że oferowane warunki są dużo poniżej Warszawskich standardów w branży IT.
Oczywiście życie napisało ciąg dalszy. Niedawno znalazłem taki link, nie wiem czy to dotyczyło tego projektu czy nie. qumak-domaga-sie-od-urzedu-marszalkowskiego-prawie-130-mln-zl/wp1h6e
2 lutego 2015
Struktura prawie idealna.
Struktura firmy i jej wpływ na zadowolenie z pracy. Dostałem prośbę, aby napisać recenzję swojego pracodawcy. Zacząłem się zastanawiać co mi tu odpowiada i dlaczego. Tyle tego wyszło, że w opisie się nie mieści.
Problemy.
O których pisze w aktykule, to źle wycenione sprinty. Błędy które powstają podczas programowania. Oraz interpretacja dlaczego takie błędy powstają, kto za nie odpowiada. Błędy znalezione w kodzie. I wszystkie inne rzeczy, które spadają na głowę programisty.
Skracaj pośredników.
Stara zasada mówi, że czym mniej pośredników pomiędzy producentem a klientem to lepiej. Ostatnio zacząłem pracować dla agencji ta wysłała mnie do klienta który realizował kontrakt dla ... Okazało się, że mam więcej satysfakcji z samej pracy, więcej czasu na pracę, bez dodatkowych bardziej lub mniej realnych problemów. Normalna sytuacja to przełożony (90% programistów na kierownika chuja, pozostałe 10% kurwę ;) ), tak więc rzadko zdarza się że mamy adwokata. A to znowu powoduje, że problemy lądują na głowie programisty. W innych firmach problem "spadania" tych problemów jest niejako wpisany w kulturę pracy.
Adwokat.
Pracując dla agencji, dobrej agencji. Otrzymujemy profesjonalnego adwokata, pozwala to zaoszczędzić/rozwiązać masę problemów. Dodatkowo a to już inna sprawa zarobki są większe niż pracując bezpośrednio dla klienta.
31 stycznia 2015
W oczekiwaniu na nową konsolę
Do napisania tego wpisu natchnięty zostałem podsumowaniami i innymi artykułami podsumowujące branżę gier.
Poprzednia generacja
Nowa generacja konsol
WiiU wylądowało już pod telewizorem. Z braku laku ogrywam gry na bieżąco. Nie polecam jej mimo wszystko normalnemu użytkownikowi. WiiU to cień zabawy i radości jaki dawało Wii.
Czekamy...
Czytając ostatnio różne podsumowania sprzedaży, rozmawiając ze znajomymi oraz czytając opinie z poza branży. Zauważam, że "czekających" jest co raz więcej. A na co:
- Grafika
Przesiadając się na PS2, czy PS3 (w moim przypadku Xbox360). Grafika nowych gier potrafiła olśnić. Kupując nową konsolę wchodziłęm w nowy świat. Dziś oglądam na youtubie porównania jakiejś multiplatformowej gry i szukam w rogu napisu na co to jest PS4 czy PS3. Cały czas bieda, nowe gry wyglądają słabo, za słabo...
- Gry
Cały czas czekam na gry ;) I pewnie bym znalazł kilka tytułów. W moim przypadku to remaki z PS3. GTA5 drugi raz nie kupię. Chyba pierwszą okazją do zakupu konsoli będzie Wiedźmin.
30 października 2014
Bayonetta 2 WiiU
Lesbijki razem z diabłem walczą ze sługami boga. To musi być coś dobrego. Oceny w internetach też boskie. Po ograniu dema zdecydowałem, że chcę.
Gra wygląda pięknie. Problemem był angielski, po pracy nie miałem weny, żeby się wczytywać jakoś w rys fabularny. W sumie stuknęło mi 2-3 godziny i to na obie części.
Też podsumowując gra należy do kategorii, zagrać i sprzedać. Z ciekawostek jak podzieliłem zestaw 2 gier i wystałem na allegro w sumie 3 aukcje (1 cześc, druga i pudełko zbiorcze) to jeszcze zarobię kilka złotych.
30 września 2014
Hyrule Warriors na WiiU
Hyrule więc nie zaliczę do skończonych gier. Gra w zasadzie bez zarzutu. Nawet bym powiedział, że by to dobrze spędzony czas. Ale brakuje tu czegoś, sam nie wiem czego. W każdym razie na dniach pozbyłem się gry na allegro. Co skłoniło mnie do skrobnięcia kilku słów.
8 czerwca 2014
Mario Kart 8 na Wii U
Dla tej gry kupiłem Nintendo Wii U. Już trochę pograliśmy, więc postaram się napisać słowo. Gra dobra, grafika super, ale chyba nie dla każdego. Na razie skupiamy się na zabawie off-line.
Nie jest to tytuł z którym bym chciał grać i grać. Ale jak pamiętam po poprzednich wersjach z przyjemnością wracam to tej serii. Nie pamiętam gry w którą grałem kilka lat, lub inaczej wracałem co kilka miesięcy na partyjkę z ukochaną lub aby złoić dupska gościom. A Mario Kart taki jest. GTA 4, 5 sprzedane zaraz po przejściu, nie ma do czego wracać mimo że gra idealna, głęboka itp.
Nie jest to tytuł z którym bym chciał grać i grać. Ale jak pamiętam po poprzednich wersjach z przyjemnością wracam to tej serii. Nie pamiętam gry w którą grałem kilka lat, lub inaczej wracałem co kilka miesięcy na partyjkę z ukochaną lub aby złoić dupska gościom. A Mario Kart taki jest. GTA 4, 5 sprzedane zaraz po przejściu, nie ma do czego wracać mimo że gra idealna, głęboka itp.
16 maja 2014
Wallpapers by GelaSkins recenzja
Aplikacja idealnie nadaje się jako chłopiec do bicia. Sam produkt super, naklejki wysokiej jakości, wszystko było by ok gdyby skupiali się tylko na produkowaniu naklejek. Nadaje się idealnie do mojego cyklu o błędach w aplikacjach i o tym, że aplikacja nie musi nawet działać, aby się dobrze sprzedawać ;)
Jak nie obsługiwać klienta.
Staram się opisać więcej szczegółów. Na początku świeżo po zakupie i naklejeniu na mojego (wtedy) nowego iPada mini, okazało się że tapeta wygląda słabo, czyli zamiast przysłowiowego ludzika mam tylko jego główkę.
Nie oszukuj klienta
Na początek zacząłem próbować drogi emailowej. I dowiedziałem się że ich aplikacja jest bez zarzutu i to ja jestem "sierotą". Zaproponowani mi żebym zainstalował aplikacje itd. Zawstydzony własną głupotą próbowałem kilka razy po czym uznałem że spróbuje następnego dnia, wyśpię się wypiję kawę itp. Jako że raz dział reklamacji odpisywać szybko a raz w ogóle i po kilku dniach musiałem się przypominać. Pojawiła się pierwsza myśl, że nie wiedzą co piszą. Może nawet mają takich problemów więcej i wypracowali specjalny system zbywania klientów.
Tak więc, widząc że drogą emailową to jak do słupa. Postanowiłem skorzystać z innej drogi (oczywiście wcześniej próbowałem we własnym zakresie przycinać tapetę itp, nie jestem grafikiem to nie udało się poprawić problemu). Tak więc używając ich fanpega na facebooku opisałem że mają problem i ich aplikacja moim zdaniem po prostu nie działa. Zostałem tak oficjalnie "zjebany", oczywiście nie przez admina tylko jakieś pomocne i przyjazne firmie trolle.
Przyznaj się do błędu
Po tym jak już publicznie mnie zjechali musiałem jakoś się bronić, więc jako że drogą emailową cały czas przekonywali mnie, że u nich wszystko działa. Nagrałem film z wyglądu jak żałośnie wygląda mój iPad z ich tapetą z groźbą że film pójdzie do sieci. No i to dopiero podziałało, wysłali mi prawidłową tapetę inną niż ta która była na stronie. Człowiek twierdził że to wina nowego OS 7, że jeszcze nie nie zmienili wszystkich tapet. No i brzmiało to całkiem rozsądnie.
Zakończenie niestety negatywne
Minęło pół roku i rozmarzyłem się, kupię sobie kilka dodatkowych naklejek. Dobrze będzie wyglądał telefon, Ipad i komputer z rysunkami jednego artysty. Wrażenie na spotkaniach bezcenne a koszt tylko kilkaset złotych. I co i ich aplikacja nie działa na iPhone 4s, bieda, na pewno masie trolli działa to na najnowszych samsungach i innych androidach. I pewnie jak wyśle do nich email to się dowiem że to na pewno jakiś problem z moją siecią "Loading error". Ale nie mam ochoty przechodzić tego po raz drugi. Po prostu zamiast zakupów napisze zajebisty artykuł.
13 maja 2014
Zelda windwaker hd
Wczoraj przyszło nowe Wii U w zestawie z Zeldą. I od razu sobie przypomniałem dlaczego nie lubię tej serii. Ta gra nie prowadzi za rączkę jak każdy inny RPG. Jak zwykle się gdzieś zamotam i potem godzina chodzenia w kółko. Zło no ale gram dalej ;)
26 kwietnia 2014
Błędy w aplikacji.
Dosyć często zdarza mi sie dyskutować czy aplikacja jest już gotowa do tego żeby ja opublikować. Dobry argument to taki ze najwięksi wypuszczają buble i sie tym nie przejmują. Niedorobki to norma, a przynajmniej nic nadzwyczajnego.
Żeby nie być gołosłownym tablicą.pl mocno reklamowana ostatnio. Zainstalowalem sobie appki na iPada. Podobnie zreszta na www. Szukam ogłoszeń mieszkaniowych i nie działa sortowanie po cenie za metr. Nie jest to jakiś wielki błąd, na pewno nie krytyczny.
Podsumowując błędy w aplikacjach to nic nadzwyczajnego, trzeba sie zastanowić czy, co i kiedy poprawiać.
Pisane na iPadzie mini bez retiny :) stad błędy.
25 kwietnia 2014
Mają rozmach
Problemy w Państwie podzieliłbym na dwie grupy, takie na które nas nie stać 90% i takie po nie mają związku z budżetem Państwa. Tutaj moja ocena rządu i jego pracy.
Prawo do domu
Kilka lat temu myślałem o budowie domu. Teraz też mi się zdarza myśleć. Pamiętam wtedy dorwałem ranking który oceniał łatwość budowy domu. Polska była w rankingu na 127 miejscu. Akurat wtedy gdy pojawiały się komentarze na ten temat. Premier tłumaczył że idzie wielka nowelizacja tego prawa. Już PO rozwiązało ten problem, nadal budowa domu to katorga i lepiej to zlecić firmie niż zrobić samemu. Jesteśmy teraz na 123 pozycji ;)
Prawo do jazdy
Kilka lat temu próbowałem zdać egzamin na prawo jazdy. Pięć razy oblewałem. Nie znalazłem rankingów, gdzie jesteśmy jako kraj jeżeli chodzi o dostępność prawa jazdy. Problem w tej chwili jest taki że jest ono drogie i trudno dostępne. Czego oczekujemy po zmianach cena obniży się o 1400 zł (cena kursu) to ok. Ale nadal ludzie będą zdawać kilkanaście razy (to kilka tysięcy na same opłaty). Wąskie gardło to egzaminatorzy, których zadaniem jest oblanie egzaminowanych. Profesjonalista który zawodowo się zajmuje tym żebyś nie zdał. To że zdaje nawet 30% to bym tylko tłumaczył tym że taniej jest w końcu dać te 2000 łapówki.
Tak więc kierunek słuszny ale jak zwykle system zmienia się z bardzo złego na zły. To dużo za mało. No i jeszcze jeden argument żeby zmienić kraj na taki, w którym nie trzeba bohatersko przezwyciężać tak niby błahych problemów.
Prawo do domu
Kilka lat temu myślałem o budowie domu. Teraz też mi się zdarza myśleć. Pamiętam wtedy dorwałem ranking który oceniał łatwość budowy domu. Polska była w rankingu na 127 miejscu. Akurat wtedy gdy pojawiały się komentarze na ten temat. Premier tłumaczył że idzie wielka nowelizacja tego prawa. Już PO rozwiązało ten problem, nadal budowa domu to katorga i lepiej to zlecić firmie niż zrobić samemu. Jesteśmy teraz na 123 pozycji ;)
Prawo do jazdy
Kilka lat temu próbowałem zdać egzamin na prawo jazdy. Pięć razy oblewałem. Nie znalazłem rankingów, gdzie jesteśmy jako kraj jeżeli chodzi o dostępność prawa jazdy. Problem w tej chwili jest taki że jest ono drogie i trudno dostępne. Czego oczekujemy po zmianach cena obniży się o 1400 zł (cena kursu) to ok. Ale nadal ludzie będą zdawać kilkanaście razy (to kilka tysięcy na same opłaty). Wąskie gardło to egzaminatorzy, których zadaniem jest oblanie egzaminowanych. Profesjonalista który zawodowo się zajmuje tym żebyś nie zdał. To że zdaje nawet 30% to bym tylko tłumaczył tym że taniej jest w końcu dać te 2000 łapówki.
Tak więc kierunek słuszny ale jak zwykle system zmienia się z bardzo złego na zły. To dużo za mało. No i jeszcze jeden argument żeby zmienić kraj na taki, w którym nie trzeba bohatersko przezwyciężać tak niby błahych problemów.
16 kwietnia 2014
aero2 ulepsza swoje capchta
Dziś rano spędziłem kilka minut klnąc. Chyba z 20 razy wpisywałem to cholerne hasło. Widać poprawili mechanizm ;) Będzie dużo mniej ludzi korzystać.
15 kwietnia 2014
Ewolucja struktury danych jest bardzo trudna.
Szybko reakcja na zmiany jest jedną z największych zalet małego start-upu. Zmiana produktu czy procesów jest wykonalna, ale co jeżeli potrzeba zmienić samą strukturę kodu. Istnieją sposoby na zmianę kodu np. z rozbudowanymi testami. Ale co zmianą struktury danych?
Zmiany schematu mają opinię bardzo bolesnych, jest to przede wszystkim wina MySQL: po prostu dodanie kolumny do tabeli wymaga całej tabeli do skopiowania. Na dużej tablicy, to może oznaczać kilka godzin, podczas których nie można nic zapisać. Istnieją różne narzędzia, aby było to mniej dokuczliwe. Nie mniej jednak to niewiarygodne, że najbardziej popularna bazy danych open source na świecie zachowuję się tak źle.
PostgreSQL może dokonać prostych zmian schematu bez kopiowania tabeli, co oznacza, że są prawie natychmiastowe. I oczywiście unikanie zmiany schematu jest podstawowym punktem dla baz danych, takich jak MongoDB. Poruszam tu drobne zmiany schematu, takie jak dodanie nowego pola ew. dwóch.
Nie wszystkie dane znajdują się w bazach danych. Niektóre mogą być w zarchiwizowanych plików (logi) lub jakiegoś magazynu danych. Jak radzić sobie ze zmianą schematu tych danych? I czasami trzeba dokonać skomplikowanych zmian w danych, takich jak podzielenie dużej rzeczy, lub połączenie kilku małych rzeczy lub migracji z jednego magazynu danych do innego. Narzędzia standardowe nie pomagają tu wiele, a bazy danych dokumentów nie sprawiają, że jest łatwiej.
Napisaliśmy dużych zadań migracyjnych, które podzieliliśmy na cały zestaw mniejszych kroków. Które to powoli będą uruchamiane w ciągu weekendu (tak na marginesie lepszy jest środek tygodnia). Oczywiście całą serenada powinna się zawiesić w połowie, część rzeczy zacznie działać na nowych danych a część nie. Drugie wyjście to całe mnóstwo komplikacji dla migracji danych jednorazowej. Czasami to jest nieuniknione.
Oczywiście są narzędzia które mogą nam pomóc, ale w małym zespole na poznawanie nie ma czasu, na konfigurowanie klastra, nie ma czasu na czytanie dokumentacji jak go używać też nie ma czasu. Duże firmy mają czas żeby się tym zająć, ale w małym zespole jest to nie do ogarnięcia.
14 kwietnia 2014
Realistyczne badanie odciążenia (ruch)
Poprawa wydajności systemu to proces bardziej teoretyczny. Masz w głowie model, dodatkowo to co system robi i trochę teorii na temat co jest najbardziej zżera zasoby. Potem propozycja zmian do systemu oraz przewidywane korzyści jakie powinno to przynieść. Następnie wprowadzamy zmiany, obserwujemy zachowanie systemu w warunkach testowych. W końcu zbieranie dowodów które potwierdzają lub obalają teorię. Ta droga poprawiamy teorię i także w końcu poprawiamy działający system. Proste, skuteczne i małymi krokami poprawiające system.
Niestety, jeszcze nigdy nie udało mi się tego zrobić w praktyce. Jeżeli do optymalizacji wystarczyło by odpalić ten sam kod milion razy w pętli, było by to proste. Ale mamy do czynienia z dużą ilością danych, rozłożonych na wiele maszyn. Jeśli czytasz ten sam element milion razy w pętli, to po prostu będzie przechowywany w cach i test obciążenia nie powie Ci nic. Jeśli potrzebujesz realistyczne wyniki, test obciążenia musi symulować rzeczywistą duży zestaw danych, rzeczywistą mieszaninę odczytów i zapisów, rzeczywistą ilość żądań w czasie, i tak dalej. To bywa trudne.
Jest to na tyle trudne, że po pierwsze trzeba wiedzieć jakie są wzorce obciążenia, potem trzeba znaleźć sposób aby je symulować. Na początek, watro zacząć od czytania logów. Plusem tego jest to że są to rzeczywiste dane, minus że to są tylko dane odczytu. Napisanie na tej podstawie symulacji jest trudniejsze, ponieważ trzeba uwzględnić zasady logiki biznesowej (np.sekwencyjny przepływ pracy musi najpierw zaktualizować A, następnie zaktualizować B , a następnie zaktualizować C ) i radzić sobie ze zmianami, które mogą zdarzyć się tylko raz ( jeśli zapis zmienia stan z D do E , nie można zmienić z D E później ponownie w teście , jak już jesteś w E ). Pamiętać należy o prawach dostępu, spr logów, sesji i masie innych rzeczy.
Jeszcze trudniejsze zadanie, jeśli chcesz przetestować zestaw danych, który jest większy niż ten rzeczywisty ( tak aby można było dowiedzieć się, co się stanie, gdy podwoi się liczba użytkowników i przygotować się do tego wydarzenia ). Teraz trzeba wypracować właściwości statystyczne zbioru danych (zastanowić się jak użytkownicy wpływają na siebie i jak to będzie się zmieniać wraz ze wzrostem ich liczby) i wygenerować syntetyczny zestaw danych dla tych parametrów. W tej chwili znajdujemy się w jakiejś wirtualnej rzeczywistości, coraz dalej od tego co naprawdę dzieje się z aplikacją.
W praktyce rzadko działa to w ten sposób. Mamy szczęście, jeśli czasem możemy uruchomić stary kod i nowy side- by-side potem obserwować, i starać się wyciągać wnioski. Często zdarza się, że nawet to nie jest możliwe. Zazwyczaj po prostu bierzesz kawałek kodu, a potem albo go wdrażasz albo wyrzucasz, zależnie od tego czy przyniósł więcej pożytku czy złego. Podejście to jest głęboko niesatysfakcjonujące dla umysłów ścisłych, nie mniej jednak jako tako działa.
11 kwietnia 2014
9 kwietnia 2014
Scaling wstęp
Patrząc wstecz na ostatnie kilka lat programowania, zdałem sobie sprawę, że nie było wiele lekcji, za to musieliśmy się wiele nauczyć na własnej skórze. Zbudowaliśmy kilka rozsądnie dużych systemów danych, a tam kilka rzeczy które mogły by być rozwiązane inaczej. Naprawdę żałuję, że nie znałem ich wcześniej.
Nie są to jakieś magiczne i nieznane rozwiązania - wszystkie one są dobrze udokumentowane, jeśli wiesz gdzie szukać. Są to rzeczy rodzaju, że łapię się za głowę "Nie mogę uwierzyć, że tego nie wiedziałem, że jestem aż tak głupi". Mam nadzieję że nie jestem jedynym, który rozpoczął pracę nie wiedząc tych rzeczy. Postaram się je tu spisać. Polecam każdemu kto ma konieczności skalowania systemu.
Rodzaj systemu mówię to backend danych internetowej / mobilnej aplikacji z milionem użytkowników (to rząd wielkości ) . W skali od Google, LinkedIn, Facebook czy Twitter ( to setki milionów użytkowników ), będziesz miał zupełnie inny zestaw problemów, ale i większy zespół doświadczonych programistów wokół ciebie. Skala około milion użytkowników jest interesująca , ponieważ jest osiągalna dla małego zespołu z odrobiną szczęścia i dobrych umiejętności marketingowych. Jeśli brzmi to jak opis twojego projektu, oto kilka rzeczy o których warto pamiętać.
Nie są to jakieś magiczne i nieznane rozwiązania - wszystkie one są dobrze udokumentowane, jeśli wiesz gdzie szukać. Są to rzeczy rodzaju, że łapię się za głowę "Nie mogę uwierzyć, że tego nie wiedziałem, że jestem aż tak głupi". Mam nadzieję że nie jestem jedynym, który rozpoczął pracę nie wiedząc tych rzeczy. Postaram się je tu spisać. Polecam każdemu kto ma konieczności skalowania systemu.
Rodzaj systemu mówię to backend danych internetowej / mobilnej aplikacji z milionem użytkowników (to rząd wielkości ) . W skali od Google, LinkedIn, Facebook czy Twitter ( to setki milionów użytkowników ), będziesz miał zupełnie inny zestaw problemów, ale i większy zespół doświadczonych programistów wokół ciebie. Skala około milion użytkowników jest interesująca , ponieważ jest osiągalna dla małego zespołu z odrobiną szczęścia i dobrych umiejętności marketingowych. Jeśli brzmi to jak opis twojego projektu, oto kilka rzeczy o których warto pamiętać.
8 kwietnia 2014
Narzędzia SEO
Poświęciłem dziś chwilkę, żeby przejrzeć narzędzia SEO na iPada. W tej chwili wprowadzam idee "weekend bez komputera", więc potrzebuje popracować na iPadzie :) Dokładnie zależy mi ja jakim urządzeniu do sprawdzania pozycji stron www. Na razie wrzuciłem kilka aplikacji, mam zamiar jeszcze zrobić drugi rzut.
7 kwietnia 2014
Firma w Anglii
Zgłębiam trochę temat, jak widać nie tylko ja. W ostatnim iMagazine przeczytałem artykuł o tym jakie to zło te firmy w Anglii. Zastanawiam się kto za to płaci w tym magazynie znajdują się tylko reklamówki. BTW. Tak powinien wyglądać magazyn reklamowy. A tu taki artykuł, całkowicie jednostronny.
Na Twitterze też dosłałem link od firmy zajmującej się księgowością w Anglii. Więc pogłębiam temat, dziękuje znajomym za rady, tym którzy mają już firmę w Anglii i tym którzy szczerze odradzają.
Na Twitterze też dosłałem link od firmy zajmującej się księgowością w Anglii. Więc pogłębiam temat, dziękuje znajomym za rady, tym którzy mają już firmę w Anglii i tym którzy szczerze odradzają.
3 kwietnia 2014
Firma w Anglii
Ostatnio staram się jakoś zapoznać z tematem. Plusy przeniesienia działalności do UK, to podatkowe oraz sama kultura pracy, prowadzenia biznesu.
Starałem się też rozeznać wśród znajomych, kto o tym myślał czy ktoś już ma jakieś doświadczenia. Tutaj to można by osobny artykuł napisać. O ludziach i ich lękach. Ale ogólnie świat od zawsze się dzieli na wystraszonych i zdobywców.
Powstają coraz bardziej profesjonalne firmy. Oferujące pomoc, księgowość, itp.
Do odważnych świat należy.
Starałem się też rozeznać wśród znajomych, kto o tym myślał czy ktoś już ma jakieś doświadczenia. Tutaj to można by osobny artykuł napisać. O ludziach i ich lękach. Ale ogólnie świat od zawsze się dzieli na wystraszonych i zdobywców.
Powstają coraz bardziej profesjonalne firmy. Oferujące pomoc, księgowość, itp.
Do odważnych świat należy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













